Organizacja

Ślub za granicą

25 marca, 2018

Ślub i wesele za granicą? Dlaczego nie?! Po pierwsze oboje z B. uwielbiamy podróże, poznawanie nowych krajów, kultur, kuchni ☺ To nasza wspólna pasja. Po drugie od początku wiedzieliśmy, że chcemy, żeby nasz ślub jak i wesele były niebanalne. Drewniane stoły z białymi obrusami rozstawione na zieleniejącej się trawie na świeżym powietrzu, polne kwiaty, radosna, spokojna muzyka na żywo i pyszne, proste posiłki. Brak bezowej sukienki panny młodej ozdobionej tysiącem migoczących kryształków, rosołu ze schabowym i kapeli disco polo. Taka wizja naszego weselnego przyjęcia stanęła nam przed oczami wraz z podjęciem decyzji o ślubie i bardzo szybko zaowocowała ideą „ślub i wesele w Toskanii”.

Włochy, a w szczególności Toskanię uwielbiam. Ja, planistka doskonała ☺, kocham włoskie dolce vita, carpe diem i ten południowy rozgardiasz okraszony szczerym, szerokim uśmiechem układającym się do słów perdono. Za każdym razem, kiedy jestem we Włoszech, zakochuję się w naturalności, autentyczności i radości życia zwykłych Włochów mieszkających w swoich niewielkich osadach oddalonych od zgiełku wielkich miast. Delektuję się ich spokojnym i prostym podejściem do życia, które, co też jest nie bez znaczenia, przekłada się na wyśmienite jedzenie. Nie miałam więc wątpliwości, że to właśnie we Włoszech odnajdziemy to, czego szukamy dla naszego jednego z najważniejszych dni w życiu: prostotę, autentyczność, naturalność oraz z łatwością unikniemy przesadnego nadęcia i blichtru tak charakterystycznego dla typowych, polskich wesel. W tym dniu najważniejsze mają być uczucia i relacje łączące nas, nas z naszymi najbliższymi i naszych najbliższych nawzajem, a klimat wesela ma być jedynie dla nich tłem, a nie je zagłuszać.

Wybór Włoch podyktowany był również kwestiami logistycznymi. Dojazd do Włoch samochodem, czy autokarem jest zdecydowanie lepszy niż np. do Grecji, gdzie również nie powinniśmy mieć problemu z realizacją naszej niebanalnej wizji wesela. Duże znaczenie miały też dla nas rozkłady lotów. Połączenia lotnicze między Polską a Włochami, dzięki tanim liniom lotniczym,  pozwalają dostać się do słonecznej Italii w dogodnym terminie za bardzo przystępną cenę. Oferta jest o wiele bogatsza i przystępniejsza niż np. oferta lotów do Chorwacji – kraju, gdzie również w powietrzu czuć autentyczność i naturalność.

Włochy rozpatrywaliśmy jednak jeszcze z jednego ważnego dla nas powodu – jedzenia. Oboje jesteśmy miłośnikami włoskiej kuchni. Pasty, pizzy, lasagne, włoskie desery i oczywiście wina uwielbiamy. Wyobrażacie sobie wesele, na którym zamiast tradycyjnego rosołu i schabowego serwowana jest pizza? ☺

Organizacja ślubu i wesela za granicą może nieco przerażać. Okazuje się jednak, że firm świadczących usługi przygotowania ceremonii zaślubin i przyjęcia weselnego od A do Z jest całkiem sporo, a wszystkie formalności i całą organizację, przy ich pomocy, można załatwić nawet w trzy miesiące. Organizując ślub w Polsce raczej trzeba się nastawić, że przygotowania zajmą nam około roku. My rozważając włoskie wesele i ślub korespondowaliśmy między innymi z Panią Joanną z http://visitoscana.blogspot.com/. Od razu dostaliśmy szczegółowe informacje na temat wszystkich formalności decydując się na ślub konkordatowy, cywilny, czy kościelny. Pani Joasia zaproponowała nam też kilka miejsc, gdzie mogłoby się odbyć weselne przyjęcie – niewielkie osterie z lokalnym jedzeniem idealnie trafiały w nasz gust ☺ Przypominały nam nasze ostatnie wakacje i uwielbianą przez nas  Locanda Le Giunche. Dostaliśmy też sporo cennych wskazówek np. tą, dotyczącą najlepszych terminów na organizację wesela we Włoszech. Pora wakacyjna zdecydowanie nie jest polecana, ze względu na wysokie temperatury (która Panna Młoda chciałaby prażyć się w białej sukni w ponad 30 stopniowym upale?), ale i ceny. Wiosną i jesienią koszty uroczystości spadają nawet o 20% – 30%, a warunki pogodowe są o wiele bardziej korzystne.

Locanda Le Giunche

Właśnie, a co z kosztami organizacji ślubu i wesela we Włoszech? Oczywiście jest drożej, bo ze wszystkimi usługodawcami rozliczamy się w euro. Przystępując jednak do organizacji byliśmy przekonani, że nasza uroczystość będzie kameralnym spotkaniem z najbliższymi nam osobami. Decydując się na ślub i wesele dla 30 – 40 osób we Włoszech koszty są zbliżone do budżetów wesel organizowanych w Polsce na około setkę gości. Jakież było nasze zdziwienie, kiedy tworząc listę gości nie zmieściliśmy się w zakładanej przez nas liczbie. Nie wynikało to, jak często się słyszy, z nadgorliwości rodziców, dopisujących, do listy państwa młodych, ciotki i wujków, których ostatnich raz widzieliśmy na swoich chrzcinach. Sami zdaliśmy sobie sprawę jak wiele jest osób, które chcemy, żeby były obecne z nami w tym dniu i nie potrafimy od tak skreślić ich lekką ręką z naszej listy. Co więcej chcemy przecież, żeby ten dzień był świętem uczuć i łączących nas relacji, a klimat wesela ma być jedynie dla nich tłem. W takiej sytuacji nie mogliśmy pozwolić, aby chęć organizacji ślubu we Włoszech przesłoniła nam główną ideę naszej uroczystości. Przez moment jeszcze rozważaliśmy organizacje najpierw ślubu cywilnego i przyjęcia weselnego w większym gronie w Polsce, a następnie zaślubin kościelnych i przyjęcia wśród najbliższej rodziny we Włoszech, ale ostatecznie postanowiliśmy jednak nieco bliżej poszukać tego co urzekło nas w Toskanii: autentyczności, prawdziwości, naturalności. Finalnie, chyba nam się udało. Mam nadzieję, że przekonacie się o tym w następnych wpisach ☺. A do Włoch na pewno jeszcze wrócimy, może w trakcie podróży poślubnej.

Only registered users can comment.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *